Po ostatnich badaniach przeprowadzonych przez CBOS wnioskować można, że Polacy unikają lekarzy jak ognia. Okazuje się, że tylko 3,5% badanych odwiedza lekarzy profilaktycznie. To zastraszający wynik. Należy się więc zastanowić czego wynikiem jest taka sytuacja. Wiadomym jest, że każdy z nas nie ma potrzeby odwiedzenia każdego specjalisty bo takie zachowanie jest zwyczajnie bezcelowe.

Pamiętajmy o lekarzu pierwszego kontaktu

Pierwszym krokiem jest wizyta u lekarza pierwszego kontaktu, który powinien zebrać obszerny wywiad na temat naszego trybu życia, dotychczasowego leczenia, chorób – jeśli takie informacje nie są ujęte w kartotece, a co najważniejsze przy wyborze ewentualnych kierunków badań – wykonanie wywiadu rodzinnego. Taki wywiad polega na poznaniu informacji na temat chorób i stylu życia osób z naszej najbliższej rodziny.
Wiele chorób jest dziedzicznych niektóre mimo, że nie dziedziczne to mają dodatni wywiad rodzinny co oznacza, że w rodzinie takie choroby występują.

Kolejnym krokiem jest zlecenie wykonania podstawowych badań krwi, moczu i kału, które dadzą podstawowe informacje na temat aktualnego stanu naszego ustroju. Dzisiaj wiele chorób, które kojarzyły się nam z późnym wiekiem występują już czasem u dwudziestoparolatków.
Choroby układu krążenia grożące zawałem, osteoporoza, nowotwory. Na te choroby ma ogromny wpływ styl naszego życia, odżywiania się, środowisko w jakim żyjemy.
Spożywanie nadmiernej ilości napojów takich jak coca-cola grozi przedwczesną osteoporozą. Jedzenie śmieciowego jedzenia czyli bezwartościowych hamburgerów, hot dogów, zapiekanek niebezpiecznie zwiększa poziom złego cholesterolu we krwi.

Zdrowy tryb życia = zdrowy organizm!

Brak ruchu, zdrowego jedzenia, odpowiednio długiego wypoczynku w postaci snu sprawia, że nasz organizm przestaje poprawnie funkcjonować nawet w bardzo młodym wieku. Na początku może objawiać się to niewinnie. Przy zachwianym stanie homeostazy czyli zwyczajnie mówiąc zachwianym działaniu naszego organizmu zawsze dochodzi do obniżenia naszej odporności.
Łatwo wtedy o infekcje ucha, nosa czy gardła – nawet w okresie letnim. Wtedy trzeba szukać przyczyny, zapisywać się do lekarza laryngologa i przechodzić długotrwałą kurację antybiotykami, która jeszcze bardziej narusza naszą naturalną florę bakteryjną. Lekarz mimo wszystko rzadko pyta o to w jaki sposób funkcjonujemy, co robimy na co dzień, jaki jest styl naszego życia.
A gdyby się tak chwilę zastanowić, okazuje się, że wielu z naszych chorób moglibyśmy uniknąć dzięki zdrowemu trybowi życia. Wtedy prywatne wizyty u lekarzy specjalistów, na przykład laryngologa, gdzie wizyta kosztuje często 100 złotych, mogłyby nie być wcale potrzebne. Wystarczy zacząć się racjonalnie odżywiać, wysypiać, zażywać odrobiny ruchu na świeżym powietrzu. To bardzo ważne dla naszego organizmu, bo jako młody organizm, wizyty mogą się kończyć u laryngologa z powodu przeziębień, ale w późniejszym wieku nieuniknione będą przedwczesne wizyty u kardiologa, pulmonologa, nefrologa. Warto pomyśleć o tym teraz, czy kiedyś będziesz chciał wydawać pieniądze i marnować czas na wizyty u lekarzy, których można było uniknąć dzięki zdrowemu stylowi życia.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *