Ciepłe i wilgotne lato sprzyja zwiększaniu się populacji szczurów w miastach. Obecnie szacuje się, że we Wrocławiu, Katowicach czy Krakowie populacja szczurów wielokrotnie przewyższa populację ludzi. Sprzyjają temu przede wszystkim warunki, które panują w miejskich kanałach oraz resztki jedzenia, które nietrudno znaleźć nawet przy ruchliwych ulicach. Warto zainteresować się, czy w naszym najbliższym otoczeniu nie znalazły swojego miejsca te szkodniki – pomijając już sam fakt zniszczeń powodowanych przez szczury, te zwierzęta są nosicielami wielu chorób niebezpiecznych dla człowieka.

Choroby przenoszone przez szczury

Z lekcji historii na pewno pamiętamy o wielkiej epidemii Dżumy, którą rozniosly po Europie szczury, jednak to nie jedyna niebezpieczna choroba przez nie przenoszona. Najczęściej spotykana u szczurów wścieklizna nie jest na szczęście wyjątkowo niebezpieczna, ale równie dobrze nasz „sąsiad’ może roznosić tyfus, włośnicę czy Wirusowe Zapalenie Wątroby typu E. Oprócz tego warto pamiętać, że szczur zapędzony „do rogu”, choć zwykle nie jest agresywny wobec ludzi, może zaatakować i nas ugryźć, co może zakończyć się dla nas wyjątkowo nieprzyjemną gorączką, której śmiertelność (gdy choroba jest nieleczona) może wynieść nawet 10%.

Skuteczna deratyzacja

Przeprowadzenie skutecznej deratyzacji możemy zarówno zlecić specjalistycznej firmie, jak i spróbować przeprowadzić samemu. W tym pierwszym przypadku tak naprawdę interesuje nas jedynie zabezpieczenie środków pieniężnych na przeprowadzenie operacji – specjaliści już odpowiednio zabiorą się za eksterminację gryzoni. Do dyspozycji najczęściej mają środki chemiczne (trucizny), różnego rodzaju wabiki oraz pułapki.

W przypadku samodzielnej derayzacji ze względów czysto ekonomicznych najbardziej opłacalne jest odszczurzanie za pomocą trucizn. Warto tutaj jednak wziąć pod uwagę, iż jeśli w naszym otoczeniu zasiedliło się całe stado szczurów, najprawdopodobniej nie będziemy w stanie go wyeliminować zap omocą tylko jednego rodzaju środka chemicznego. Szczur to w końcu bardzo inteligentne zwierze, i w stadach najczęściej tylko jeden osobnik „próbuje” czy to, co mu pozostawiliśmy na pewno jest jadalne, i dopiero po tym jak reszta stada stwierdzi iż produkt nie jest niebezpieczny przystępuje do spożycia.

STOPKA AUTORSKA

Informacje konieczne do napisania artykułu przekazała firma PROPESThttp://propest.pl – zajmująca się kompleksową deratyzacją, dezynsekcją oraz dezynfekcją. Obszar działania firmy to głównie miasto Tychy oraz najbliższe okolice.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *